Kriolipoliza to zabieg medycyny estetycznej polegający na zamrażaniu tłuszczu, co skutkuje zmniejszeniem podskórnej tkanki tłuszczowej (z reguły 3-7cm podczas jednego zabiegu). Jak większość nowości, kriolipoliza przywędrowała do nas z USA. Jest najnowszym sposobem na odchudzenie ciała za pomocą ingerencji zewnętrznych narzędzi.

Metoda powstała na początku XXI wieku w Massachusetts dzięki badaniom prowadzonym przez dwóch amerykańskich lekarzy, Dietera Mansteina i R. Roxa Andersona. W 2009 roku została prawnie zaakceptowana w Unii Europejskiej, a rok później w Stanach Zjednoczonych. Kriolipoliza zmniejsza objętość tkanki tłuszczowej o ok. 30 - 40%. Ostateczne rezultaty widoczne są po czterech miesiącach i utrzymują się u pacjenta w zależności od przyjętego później trybu życia.

Na czym polega zamrażanie tłuszczu?

Pod ludzką skórą, w tzw. tkance podskórnej, znajdują się komórki tłuszczowe. Składają się z nasyconych kwasów tłuszczowych, które nie są odporne na działanie bardzo niskich temperatur. Giną już w temperaturze +5 st. C. Urządzenie wykorzystuje tę dysfunkcję. Komórki poddaje się mocnemu zamrożeniu w kilku pojedynczych seriach. Wszelkie narządy i naczynia krwionośne mieszczące się bezpośrednio obok nich nie reagują na niskie temperatury, dlatego zamrażanie może być bezpieczne dla całego organizmu. Po zamrożeniu obumarła tkanka jest wydalana w normalnym procesie metabolicznym.

Jak wygląda zabieg kriolipolizy?

Precyzyjne określenie ilość i czasu wizyt jest trudne, ponieważ zależy od powierzchni ciała pacjenta. Pojedynczy zabieg trwa ok. godziny. Poszczególne części ciała są poddawane kriolipolizie osobno, za pomocą próżniowego aplikatora. Aplikator przykłada się do partii ciała i zasysa do komory zawierającej płytki chłodzące fałdę skóry razem z tkankę tłuszczową. W tym momencie następuje najważniejszy moment zabiegu: z tłuszczu pobierane jest ciepło. Rozpoczyna się obumarcie komórek tłuszczowych, a następnie ich rozpuszczenie.

Ten proces trwa od dwóch do sześciu tygodni po zabiegu. Kriolipoliza nie jest bolesna, a jej skutki uboczne są dość niewielkie. Mogą to być siniaki, zaczerwienienia i opuchlizna miejsca poddawanego działaniu aplikatora. Metoda staje się coraz popularniejsza na świecie, dlatego cieszymy się iż jesteśmy jednymi z niewielu Klinik w Polsce oferujący ten zabieg.

Kto może skorzystać z kriolipolizy

Ta metoda polecana jest dla osób, które chcą pozbyć się tłuszczu z małych partii ciała, np. z twarzy, brzucha, dolnej i górnej partii ud. W tych miejscach wykonanie kriolipolizy jest najbardziej skuteczne. Efekty widać najwcześniej po miesiącu od zabiegu, kiedy całkowicie zakończy się metabolizacja obumarłych komórek tłuszczowych. Uzależnione jest to od pracy wątroby, dlatego niektórzy pacjenci muszą czekać na rezultaty dłużej, od dwóch do kilku miesięcy. W tym czasie można powtórzyć zabieg na tej samej partii ciała, jeśli lekarz stwierdzi taką potrzebę. U większości pacjentów po czterech miesiącach wydalane są wszystkie obumarłe komórki tłuszczowe.

Kto nie powinien poddawać się zabiegowi zamrażaniu tłuszczu

  • kobiety w ciąży;
  • kobiety karmiące piersią;
  • osoby cierpiące na chorobę Raynauda, krioglobulinemię, hipoproteinemię;
  • seniorzy chorujący na cukrzycę;
  • osoby o niskim ciśnieniu lub źle reagujące na zimno;
  • osoby cierpiące na choroby wątroby;
  • osoby z rozrusznikiem serca lub innym wszczepionym medycznie urządzeniem;
  • dzieci.

Czym różni się kriolipoliza od liposukcji?

Metoda zamrażania tłuszczu jest bezinwazyjna i wyjątkowo bezpieczna. Nie wymaga specjalnego przygotowania, ani przerwy w aktywności życiowej po zabiegu. Liposukcja, powszechnie nazywana odsysaniem tłuszczu, to rodzaj operacji, podczas której tłuszcz jest wycinany. Z kolei zabieg kriolipolizy w całości przeprowadzany jest zewnętrznie, bez użycia skalpela. Jedynym mankamentem zamrażania jest duży bagaż metaboliczny dla wątroby, dlatego też osoby cierpiące na zaburzenia działania tego narządu nie powinny poddawać się zabiegowi.